Martyśka

Imię i nazwisko
Martyśka
Lokalizacja
Łódź, Polska
WWW

O mnie. Wszystko.

  • Niedziela, 29 stycznia 2012

    • 21:42

      brawo dla mnie, zjadlam byleco. a teraz robic bede byleco, bo uczyc sie musze. #byleco.

    • 21:14

      jestem bardzo glodna, a nie mam na nic ochoty oraz mam wrazenie, ze wszystko smakuje tak samo. depresja.

    • 18:37

      mogę zebrać włosy w kitkę. czas iść do fryzjera.

    • 18:14

      mama kupiła mi czapkę. szkoda tylko, że dostanę ją jak skończy się zima. ;-)

    • 18:13

      [^amelia] <3

    • 15:29

      marzę o big macu. z frytkami.

  • Sobota, 28 stycznia 2012

  • Piątek, 27 stycznia 2012

    • 15:41

      jestem mistrz - 2 zaliczenia na 3 już rozwalone na przynajmniej czwóreczki. zostało jedno, wieczorem, on-line, między jednym drinkiem, a drugim. #sesja

    • 15:40

      odkrycie dnia: #ludziektórzy rozpoznają profesorów na korytarzu = #ludziektórzy chodzą na wykłady.

    • 06:01

      budzik, każdego ranka, powoduje u mnie szybkie zerwanie się z łóżka z pytaniem: co się dzieje, jaki dziś dzień, czego muszę się nauczyć? #czyjużmamsięleczyć?

  • Czwartek, 26 stycznia 2012

    • 13:32

      uf.

    • 11:59

      moja nowa miłość - suszone pomidory.

  • Środa, 25 stycznia 2012

    • 23:19

      upiłam się dziś i jakoś ta zima bardziej znośna się wydaje.

    • 11:01

      dzis na kolokwium ide turystycznie. :)

  • Wtorek, 24 stycznia 2012

  • Poniedziałek, 23 stycznia 2012

    • 21:04

      korci mnie Gdynia Rock Fest, korci.

    • 20:52

      [^pannalemoniada] oraz ;-)

      default picture
    • 10:45

      mam dziś koło gigant. w środę też. a w piątek trzy zaliczenia z trzech przedmiotów. chill.

    • 10:43

      znalazłam w lodówce energetyka, to piję bom spragniona.

  • Niedziela, 22 stycznia 2012

    • 21:03

      [^maoam] o. i próbowałam kupić sobie czapkę, ale mój mały łeb utonął w każdej, którą mierzyłam.

    • 21:00

      przeszłam dziś milion sklepów w poszukiwaniu prostego, ciepłego płaszcza z kapturem. i nic. nie ma.

    • 20:30

      [^maoam] tzn. w trakcie przerwy. ;-)

    • 20:30

      w ramach naukowego wieczoru wróciłam do Floydów (rozpływam się przy 'hey you') i zachwycam rowerową spódnicą ^pannalemoniada

    • 05:56

      dziś mam poniedziałek. idę na uczelnię odrobić zajęcia.

  • Sobota, 21 stycznia 2012

    • 20:40

      wzrok B. gdy podejrzewa, że noga mi ścierpła - cudowność <3

    • 16:11

      naciągnęłam dziś mamę na swetrową sukienkę i nie wiem czy mi się ona podoba. ;-)

  • Piątek, 20 stycznia 2012

    • 10:29

      [^maoam] zlizałam nutellę z blatu. dalej pyszna. :)

    • 10:29

      wygrzebać resztkę nutelli na kanapkę i zrzucić ją (kanapkę) tak, że spada posmarowaną stroną na blacie stołu. mistrzostwo.

  • Czwartek, 19 stycznia 2012

    • 10:02

      [^akkicaante] tak, zaskakuje na każdym kroku. :)

    • 10:00

      pobranie krwi, spirometria, neurolog, laryngolog i okulista w 1,5 h. unbelievable!

  • Środa, 18 stycznia 2012

  • Wtorek, 17 stycznia 2012

    • 23:48

      a irygator wywołał napad śmiechu, bo woda gilgotała mnie w dziąsła.

    • 23:45

      stanąć pod prysznicem, puścić wodę i wystraszyć się strumienia wody. tak, to ja.

    • 22:53

      niby umiem, ale jednak nie do końca. ale czytać po raz tysięczny tego samego to już mi się nie chce.

    • 10:12

      [^amelia] te zdjęcia są cudowne!

  • Poniedziałek, 16 stycznia 2012

    • 17:29

      chodza mi po glowie szaszlyki.

    • 16:30

      właśnie sobie uświadomiłam, że jedyne moje buty, których podeszwa nie jest gładka, to obcasy. czyli zabiję się tej zimy. albo obiję tyłek.

    • 15:32

      już prawie pogodziłam się z tym, że kota mieć nie będę, aż zobaczyłam tego malucha. i nie mogę przestać się śmiać. :)

      default picture
    • 13:41

      Spędziłam trzy godziny w przychodni lekarskiej i dostałam skierowanie. Jutro spędzę tam cały dzień na badaniach.

  • Niedziela, 15 stycznia 2012

    • 22:12

      [^siwa] [^beaulieu] moja pierwsza myśl: zależy jak długo ten człowiek jest martwy.

    • 22:10

      mój telefon chyba umarł. w sensie nie działa zupełnie. nie, że tylko smsy i dzwonki i kilka drobnostek.

    • 21:52

      druga próba ugotowania jajek na miękko nieudana.

    • 20:17

      ciekawe czy B. przywiezie z domu coś dobrego…

    • 17:20

      hm. nie sądziłam, że grant będzie wymagał ode mnie tak wiele czasu i energii.